Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Vinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo Slider

Historia Kaszub

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Nie wolno nam i nie powinniśmy zabierać głosu w tak ważnej sprawie jak historia Kaszubów. Od tego są autorytety. A najważniejszym z nich jest Prof. dr hab. Józef Borzyszkowski. Posłuchajmy więc jego:

„Kaszubi – wczoraj i dziś Kaszubi to najbardziej odrębna grupa regionalna i etniczno-kulturalna w Polsce; rodzima ludność Pomorza – resztka Słowian nadbałtyckich, zamieszkujących kiedyś tę część Europy aż poza Łabę. Pierwotnie Kaszubi – Pomorzanie zamieszkiwali tereny od Bałtyku po Noteć i Wartę, i od Wisły po Odrę, a nawet dalej, gdzie sąsiadowali z słowiańskimi pobratymcami Wieletami i Obodrytami. Na wschodzi sąsiadowali z bałtyckimi plemionami Prusów; na południu z Polanami – Polakami.

Od wczesnego średniowiecza do 1945 roku od zachodu postępował proces przymusowej lub dobrowolnej germanizacji. Od południa szło osadnictwo polskie przyspieszające procesy polonizacyjne. Ziemia Kaszubsko – Pomorska była przez wieki przedmiotem ekspansji sąsiadów i rywalizacji głównie między Polską a Niemcami. Można stąd powiedzieć za G. Grassem, iż Kaszubi przez wieki żyli między sąsiadami niczym między młotem a kowadłem. Wynarodowieniu w pierwszym rzędzie uległy warstwy wyższe, przede wszystkim rycerstwo – szlachta – ziemianie, ale też w dużej mierze mieszkańcy miast, na wschodzie od Gdańska i Pucka zaczynając... Przy własnej kulturze i tożsamości pozostawał głównie tzw. lud. Jako jedyni z Słowian nadbałtyckich Kaszubi przetrwali zachowując swoją słowiańską tożsamość i język, pewną odrębność kulturową i świadomość żywych związków kaszubszczyzny z polskością.

Przez wieki Kaszubi żyli podzieleni w różnych organizmach państwowych – własnych w średniowieczu, w polskich i niemieckich. Od czasu reformacji także w różnych kościołach, w podzielonym świecie chrześcijaństwa. W XIX wieku byli tu wszyscy obywatelami państwa prusko-niemieckiego i w większości członkami Kościoła katolickiego. Przed ponad 100 – laty obliczono, iż społeczność kaszubska liczyła wówczas tu na Pomorzu około 200 000, a 100 000 żyło na emigracji, w głębi Niemiec, a głównie w Ameryce. Dziś niemal wszyscy Kaszubi mieszkają w ramach Rzeczypospolitej w jednym Województwie Pomorskim. Obliczono, iż stanowią społeczność liczącą około ½ mln ludzi, świadomych swej przynależności do grupy, w której ok. 300 tyś. nadal na co dzień posługuje się językiem kaszubskim.

Język kaszubski, staropomorski czyli pomorski, należy do grupy języków zachodniosłowiańskich i jest ogniwem pośrednim między polszczyzną a wymarłym językiem Połabian – Słowian znad Łaby. Podobnie jak u Serbów Łużyckich i u innych grup mniejszościowych jest głównym wyróżnikiem odrębności i podstawą tożsamości Kaszubów. Godłem Kaszubów jest Czarny Gryf , zwykle prezentowany na złotym tle – stąd czerń i złoto to kolory symbolizujące kaszubską odrębność. Do najwybitniejszych kaszubologów, badaczy kaszubszczyzny, należy m.in. wielu Niemców z Friedrichem Lorentzem (1870–1937) rodem z Meklemburgii na czele.

W najważniejszym dla współczesności wieku XIX, po stuleciach zanikania kaszubszczyzny i Kaszubów, zapoczątkowany został w okresie europejskiej Wiosny Ludów proces ich – naszego odrodzenia.

Ojcem tegoż odrodzenia, regionalizmu kaszubskiego i jednocześnie literatury kaszubskiej jest Florian Ceynowa (1817–1881), urodzony w Sławoszynie k. Pucka. Jako polski powstaniec z 1846 roku, skazany przez sąd pruski w Berlinie na karę śmierci, więziony w Moabicie, uwolniony został dzięki rewolucji marcowej 1848 roku. Tam w Moabicie powstały w zarysie jego główne dzieła, w których odnajdujemy także świat kaszubskich mitów. Jednym z nich jest żywe do dziś przekonanie, że Ziemia Kaszubska to ziemia święta – Palestyna; że tu był i jest raj, a praojca Adama za czasów Ceynowy widziano jeszcze w okolicach Lęborka. Temu mitowi najpełniejszy literacki kształt nadał jeden z następców Ceynowy na początku XX wieku – młodokaszuba Jan Karnowski (1886–1939), pisząc wiersz pt. Pòwióstka albo Jadamowy raj. (cytat – w oryginale – w zał., s. 65/66)

Witamy zatem zawsze gości w Adamowym Raju – tu i teraz! Młodokaszubi z Aleksandrem Majkowskim (1876–1938) na czele rozstrzygnęli dawne polityczne spory rzucając hasło „co kaszubskie to polskie”!

Od czasów F. Ceynowy żywa bowiem była i niekiedy jest „sprawa kaszubska”, m.in. pytanie – kim są Kaszubi, szczególnie istotne w kontekście ważnych, ale niekiedy tragicznych relacji polsko – niemieckich. Przez pokolenia dzięki rozwijającemu się ruchowi kaszubskiemu, kaszubsko-pomorskiemu, wykrystalizowała się i utrwaliła owa młodokaszubska nasza podwójna tożsamość, jako Kaszubów i Polaków. W kulturze kaszubskiej, zwłaszcza życia codziennego, ale także w języku, znajdujemy sporo śladów m.in. wpływów niemieckich i skandynawskich, o czym decydowało sąsiedztwo i ...morze.

W nie zawsze dobrosąsiedzkich relacjach między Kaszubami a Niemcami szczególnie tragicznie zapisały się lata II wojny światowej. Dziedzictwo tej wojny, hitleryzmu, wciąż żywe jest w naszej pamięci. Jednocześnie wśród Kaszubów – Pomorzan już w czasach wojny byli i tacy, którzy mieli świadomość potrzeby przełamania tradycji walki i konieczności pokojowego budowania wspólnej przyszłości. Szczególnie warto pamiętać o sp. Lechu Bądkowskim (1920–1984) – ideologu i jednym z przywódców ruchu kaszubsko-pomorskiego w latach wojny w Wielkiej Brytanii, a później tu w Polsce, należącym do współtwórców i sygnatariuszy Porozumień Gdańskich z 1980 roku. Lech Bądkowski wraz z współzałożycielami i działaczami Zrzeszenia Kaszubsko- Pomorskiego (od 1956) roku przez lata organicznej pracy w okresie realnego socjalizmu przyczynił się do rozwoju literatury i kultury kaszubskiej, do powstania liczącego się nie tylko w Gdańsku i na Pomorzu środowiska kaszubsko-pomorskiego, utożsamianego z nowoczesnością, przyszłością , opozycją antykomunistyczną i „Solidarnością”. Źródłem siły tegoż środowiska stały się m.in. bliskie kontakty ze światem nauki i instytucjami Kościoła katolickiego, postawa Jana Pawła II. Stąd też w nowej rzeczywistości ustrojowej po 1989 roku społeczność kaszubska mogła w szerokim zakresie realizować swoje cele – w sferze polityki, gospodarki, kultury i edukacji.

Środowisko kaszubsko-pomorskie ma swój znaczący udział w odbudowie samorządu terytorialnego w Polsce, od gminnego zaczynając. Jego przedstawiciele są też obecni w parlamencie, a nawet w relacjach międzynarodowych. Społeczność kaszubska – nasz region wyróżnia się też pozytywnie pod względem aktywności gospodarczej, zwłaszcza w sferze drobnej przedsiębiorczości i w turystyce. Olbrzymie zmiany zaszły w szkolnictwie, gdzie podobnie jak w Kościele pojawił się język kaszubski, obecny także w mediach. Aktywne są środowiska młodzieżowe, w tym studenckie na uczelniach pomorskich – świeckich i duchownych.

Społeczność kaszubska, korzystając z odzyskanej wolności, nie wolna od przeróżnych słabości, podtrzymuje własną tożsamość, buduje nowe instytucje życia zbiorowego oraz rozwija własną kulturę regionalną, w czym zaangażowane są obok instytucji i stowarzyszeń także indywidualne podmioty prywatne lub spółki prawa handlowego. Kaszubszczyzna i kultura kaszubska, w przeszłości niejednokrotnie pogardzane, stały się bowiem także poszukiwanym na rynku towarem, a głosy Kaszubów w okresie wyborów samorządowych i parlamentarnych często decydują o sukcesie czy porażce nader licznych kandydatów..., odwołujących się do swoich związków z kaszubszczyzną.

Kaszubi, których imię kiedyś często, dziś rzadko, tak w Niemczech jak i w Polsce, miało charakter przezwiska, jako społeczność regionalna i grupa etniczna – kulturowa oraz Pomorze – nasza mała ojczyzna – jako region przekraczający granice państw, mogą być ważnym podmiotem w ramach tegoż euro-regionu i cennym partnerem w różnorodnej współpracy – jeśli nie na lądzie – to na morzu...

Urodzony przed 100 – leciem w gminie Puck, w Połczynie szkólny i poeta Józef Ceynowa, napisał przed laty pieśń, uchodzącą od dawna jako ludowa, w której śpiewamy: Niech żyją – pracowicie i godnie, zdrowo i radośnie, nie tylko rybacy, nie tylko dzisiejsi gospodarze spotkania i Tczëwôrtni Gòsce.

on 03 marzec 2014
Odsłony: 3951

Formularz logowania

Do góry